I: spójnik przyłączający zdanie o treści niezgodnej z tym, co można wnioskować na podstawie zdania poprzedzającego;
II: partykuła komunikująca, iż to, o czym mowa w zdaniu, jest niezgodne z przewidywaniami mówiącego.

sobota, 13 sierpnia 2011

Brisingr, Christopher Paolini

Podobno Babcia Krysia ma specjalny zeszycik, w którym pokrótce opisuje wszystkie przeczytane przez siebie książki. Dobra, nie "podobno". Na pewno ma, sama mi powiedziała.

[To nie będą rozbudowane, profesjonalne recenzje - po prostu parę nieposkładanych refleksji na temat tego, co ostatnio udało mi się przeczytać.]

Jakiś czas temu Najstarszy (ok, nie chodzi tu o drugą część sagi "Dziedzictwo", poprzedzającą "Brisingra", ale o najstarszego z moich braci; taki kiepski żarcik słowny - to co lubię najbardziej) zaproponował mi składkę na tę właśnie książkę, bo przecież czytaliśmy dwie poprzednie części, a tej jakoś nie. I sprawa ucichła, a na tegoroczne urodziny otrzymałam od całej trójki czarny wolumin ze złotym smokiem na okładce.

czwartek, 11 sierpnia 2011

najważniejsze.

student finansów i rachunkowości: Wkurza mnie, że na tych studiach wmawiają mi, że najważniejsze są pieniądze.
studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej: No, a u nas - sława, popularność.
student teologii: A u nas ciągle tylko Bóg, Bóg, Bóg.

a u muchów jest wesoło, ooo!

1. Fisz - Jesteście gotowi

(...)Dziś dzieciaki witają się w zerówce: "elo ziomek"
Chcą być raperami siedzieć non stop na ławce gdzieś przed domem(...)


A u nas w domu to Tata mówi do swego najmłodszego syna "Nie gadaj, tylko nawijaj". Aż chciałoby się dodać na końcu tej wypowiedzi "JOŁ", gdyby nie fakt, iż mówił to przy okazji przygotowywania wędek i żyłek do męskiego wypadu na ryby.

2. - Przynieś mi ogórka.
- Masz cały słoik, ja nie lubię grzebać w tych moczarach. Nigdy nie wiadomo, na co się trafi! A jak nagle wysunie się stamtąd jakaś obrzydliwa ręka?
- O_o

- [chrup]
- Chyba te ogórki nie są jeszcze ukiszone, tak słyszałem.
- No nie są, ale jak to "słyszałeś"? O_o Po chrupnięciu, jak ugryzłam ogórka?
- Nie, ktoś wcześniej tak mówił.

[Nas to bawi. Zapisuję dla przypomnienia sobie po paru miesiącach.]